O warcabowej Bielawie i nie tylko

euroCzyli David Copperfield z Bielawy.

W piątek 10go lipca Senat RP debatował na wieloma sprawami. Również nad Ustawą o zmianach w Ustawie o Sporcie.  Dla warcabistów (i nie tylko) w przyjętym przez Sejm dokumencie znajduje się jeden istotny zapis mówiący o tym, że związki sportowe mogą działać tylko tam, gdzie międzynarodowa federacja jest uznawana przez MKOl.  Swoje zdanie w tej sprawie wyraziłem m.in. w liście do Pana Posła Tomaszewskiego. Nasze nadzieje pokładaliśmy w Senacie. .

Wracamy zatem do głównego wątku.

David Copperfield to taki facet, co to potrafił sprawić, że pociąg zniknął na oczach widzów. Potrafił nawet przejść przez mur Chiński.

Bielawa wychowała wielu wybitnych warcabistów (i wychowuje dalej) ale wychowała też i swojego Cooperfielda. Pan Senator Jurcewicz (na zdjęciu na końcu tekstu) zniknął w czasie posiedzenia Senatu RP. Jak można sprawdzić na stronach internetowych Senatu RP jeszcze o 16:02 i 44 sekundy GŁOSOWAŁ. Kolejne głosowanie minutę i 59 sekund później. Pana Senatora NIE MA. I tak przez kolejne głosowania aż do 16:11 i 45 sekund gdy Pan Senator ZNÓW głosuje!

Pech warcabistów (w tym młodych Jurcewiczów) że Pana zniknięcie zbiegło się w czasie z głosowaniem nad Ustawą o Sporcie.
Na przyszłość niech Pan uważa z takimi sztuczkami! W końcu jest Pan członkiem Parlamentarnego Zespołu Sportu Szkolnego. Gdybym nie wierzył, że Pan po prostu … tak jak Cooperfield, to gotów bym był pomyśleć, że nie ma Pan odwagi ZAGŁOSOWAĆ w tak istotnej dla sportu sprawie.

Boję się, że bielawianie nie wierzą jednak w sztuczki, nie mają poczucia humoru i wezmą to wszystko na serio. Gotowi pomyśleć że po prostu UCIEKŁ Pan od sprawy. Gotowi na Pana nie zagłosować. A tak Panu zależy przecież na tych mniejszych i słabszych jakimi są warcabiści.

Bielawianie – GŁOSUJCIE na Pana Senatora. Taki fajny sztukmistrz. Możecie na niego liczyć. WIE kiedy zniknąć.

 

P.S.
Być może Pan Jurcewicz z Bielawy próbował zachować twarz. Wyszło mu jednak zupełnie odwrotnie. Warto zapamiętać, że NIKT z Senatorów nie był przeciwny przyjęciu Ustawy w takim właśnie kształcie. Wstrzymanie się od głosu jest dokładnie tym samym jak odwrócenie głowy od osoby potrzebującej.
Mamy ‚elitę’ narodu która krok po kroku ODDAJE wszelkie władztwo poza granice naszego kraju! Gdy inne kraje, członkowie UE, dbają o swoje interesy, nasi wybrańcy są najgorliwsi. Jak każdy lizus tak i oni chcą się przypodobać i zasłużyć na ciepła posadkę. Polska? A co im tam Polska. To takie hasełko wyborcze. Przykład z oddaniem decyzji w sprawie SPORTU W POLSCE do Lozanny już znamy. Czy ktoś ich o to prosił? Na przykład jakaś jejmość DYREKTYWA UE? NIE!  Sami sobie tak wymyślili.
A propo dyrektywa, czy wiesz drogi czytelniku, że gdy nasz ś.p. Prezydent Kaczyński, nie pytając się w referendum NARODU o zdanie podpisał dokument poddający Polskę władztwu UE to taki sam dokument podpisały Niemcy.  Ale w analogicznym dokumencie Niemcy zastrzegły sobie, że prawo UE owszem ale  … jeżeli ICH Trybunał Konstytucyjny uzna, że jest w prawie UE coś sprzeczne z NIEMIECKĄ konstytucją to Niemców nie obowiązuje! Można? MOŻNA! Jeżeli chciałbym kupić sobie gazetę w Niemczech, nie pojedynczy egzemplarz ale po prostu kupić istniejący tam na rynku tytuł to … NIE MOGĘ! Niemieckie prawo nie pozwala by prasa była w większościowym posiadaniu kapitału zagranicznego. A w Polsce? Praktycznie nie ma wysokonakładowych tytułów należących do naszych rodaków. Ta sama UE a jakże inne podejście! 

Nie mam pretensji do Niemców, że troszczą się o swój kraj i jego pozycję. Ale mam pretensje do naszych elit,  że robią coś zupełnie odwrotnego. Obrażają swoim zachowaniem i czynami rodaków.  I tak od warcabów zapędziłem się już dość daleko. Ale to wszystko się ze sobą wiąże.  Kłopot w nie dostrzeganiu co znaczy GODNOŚĆ swojego narodu. Właśnie przykład sportu i uznanie organizacji w Lozannie za instytucję, która będzie decydowała co w Polsce jest sportem a co nie to pokazuje. A na szczycie tej piramidy antypolskości leżą już tak przerażające sprawy jak latający po całej Europie  Pan Prezydent Komorowski, który w Berlinie wewnętrzne rozgrywki FASZYSTOWSKICH Niemiec porównał do Powstania Warszawskiego! Uwaga … ten Pan to magister historii!!!!! Zainteresowanych odsyłam do artykułu tutaj.
Ciekawe informację są również i na tej stronie.

 

Poniższą fotkę dedykuję  mieszkańcom Bielawy. Zapamiętajcie tego Pana! LUBI ZNIKAĆ.

jurceiwcz2

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.