Sekretarz do Prezesa, Prezes do Sekretarza

senacikPo moim wpisie na temat Senatora z Bielawy, który bardzo chciał nam pomóc a później uciekł z głosowania, odezwał się do mnie Sekretarz Klubu Złote Piony Bielawa Pan Robert Jurcewicz.
Ten email został również udostępniony na  FB zatem i ja go przytoczę (na końcu tego wpisu). Część tekstu P.Jurcewicza świadomie wyróżniłem.

Nie będę się odnosił do treści nie związanych z tą sprawą. Temat odwoływania imprez jest na pewno wart dyskusji. Zawsze jest smutno gdy trzeba odwołać imprezę tuż przed (MP64 2013 czy MMP 2014 itd).

Powróćmy jednak do Pańskiego wuja (jeżeli się mylę co do rodzaju pokrewieństwa to przepraszam) którego tak mocno skrzywdziłem. Według Pańskich informacji CHCIAŁ, ale źli ludzie mu nie pozwolili. DYSCYPLINA PARTYJNA jak to ładnie się mówi.

Jak każdy oderwany od pługa (obaj dziadkowie prowadzili gospodarstwa rolne zatem to absolutna racja!) lubię pracę od podstaw. Od źródła. No to sprawdzam, jak mawiają pokerzyści.

Najbardziej nas interesującą poprawką była poprawka wniesiona przez Senatora Gogacza i Senatora Ciocha w sprawie usunięcia zapisu dot. konieczności przedłożenia zaświadczenia o przynależności do MKOl. Przeciwko tej poprawce zagłosowało 50 Senatorów a 41 było za przyjęciem. Zabrakło naprawdę nie wiele abyśmy nie stracili tego co mamy. Jako desperat i psudo dziennikarz śledczy (z tym drugim określeniem całkowicie się z Panem Jurcewiczem zgadzam) postanowiłem jednak sprawdzić jak ta dyscyplina wygląda w praktyce.

Jak głosowali Senatorzy z Platformy?
Spodziewałem się, że wszyscy zgodnie,  za wyjątkiem Pana Jurcewicza byli ZA ODRZUCENIEM poprawki. Zgodnie ze znanym w PZPR (dla młodszych – Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, której przewodnia rola była wpisana do Konstytucji PRL) Centralizmem Demokratycznym. I cóż desperat Pawlicki przeczytał? Otóż na 57 Senatorów z PO 44 było za odrzuceniem tej korzystnej dla nas poprawki. Okazuje się jednak, że byli jednak tacy w PO którzy GŁOSOWALI INACZEJ!!! Oto ich lista:

  1. Robert Dowhan (PO, Zielona Góra BRAWA dla FALUBAZU od kibica Stali Gorzów!)
  2. Ryszard Knosala (PO, Opole)
  3. Jan Filip Libicki (PO, Piła)
  4. Aleksander Pociej (PO, Warszawa)
  5. Tadeusz Arłukowicz (PO, Białystok)
  6. Bogdan Borusewicz (PO, Gdańsk, DZIĘKUJĘ Panie Marszałku!)
  7. Bogdan Klich (PO, Kraków)

Oni mogli! Głosowali PO SWOJEMU. Znów „zaatakuję” Senatora z Bielawy – A Pan nie mógł??? MÓGŁ PAN! I to jest fakt a nie insynuacja.

Oprócz Senatora Jurcewicza w głosowaniu nie uczestniczyła piątka senatorów z PO. Troje z nich nie uczestniczyło w jakimkolwiek głosowaniu tej sesji.:

  1. Łukasz Abgarowicz (PO, Warszawa). Nie głosował w tej sesji w wielu sprawach (23 ze 100 głosowań opuścił). Dość losowo. Nie tylko w naszej sprawie.
  2. Maria Pańczyk-Pozdziej (PO, Gliwice). Nie brała udziału w żadnym głosowaniu (pewnie nie była obecna).
  3. Andrzej Grzyb (PO, Gdańsk). Identycznie jak Pani Senator Pańczyk-Pozdziej.
  4. Stanisław Iwan (PO, Zielona Góra). Opuścił 22 ze 100 głosowań. Od chwili gdy zaczęły się głosowania o „naszej” Ustawie nie brał udziału w jakimkolwiek głosowaniu.
  5. Witold Sitarz (PO, Kalisz). Identycznie jak Senator Grzyb.

To tyle o faktach. Dyscypliny nie było, Pan Senator Jurcewicz, inaczej niż jego siedmiu partyjnych kolegów, NIE POPARŁ poprawki korzystnej dla WARCABÓW. Jak pisze Pan Sekretarz, wyraził swój sprzeciw WYCHODZĄC z sali (razem z kilkoma kolegami). Wszystko jest to obejrzenia na stronach internetowych Senatu, jest tam również zapis video. Nikt nie zniknął!

Pora na insynuacje.
A może Pan Senator chciał zjeść ciastko i mieć ciastko? A może faktycznie był rodzaj dyscypliny partyjnej wyrażonej wprost lub pośrednio i Pan Senator NA WSZELKI wypadek nie głosował za poprawką zgłoszoną (O ZGROZO!) przez Senatora z PiS? Gdyby zagłosował przeciwko … warcabiści mogli by mieć pretensje. Za … towarzysze by mogli się pogniewać. No to sobie nie zagłosuję.
Ale to tylko moje insynuacje. Pan Senator ma prawo głosować i nie głosować. Proszę mi tylko nie wmawiać intencji. FAKTY są takie a nie inne. Szkoda. BARDZO niewiele zabrakło (http://www.senat.gov.pl/sklad/senatorowie/szczegoly-glosowania,156,85,8.html). Tak to już jest, że „wybrańcy narodu” głosują według politycznych opcji a nie według SPRAWY. W tym nas interesującym przypadku było jednak siedmiu z PO którzy zagłosowali INACZEJ.
Chore lub słabe ryby płyną z prądem. Zdrowe stać na to by płynąć POD PRĄD.

 

=== List od Pana Jurcewicza

Szanowny Panie Prezesie!

Zanim otrzyma Pan oficjale Pismo w biura Senatora RP w sprawie Pana insynuacji, chciałbym dodać coś od siebie.      Z autentycznym smutkiem przeczytałem Pana wpis na temat oceny postawy Pana Senatora RP Stanisława Jurcewicza. Atakuje Pan PERSONALNIE osobę, która próbowała pomóc środowisku warcabowemu w zachowaniu status quo.
Jedynym zarzutem, jaki Pan podnosi jest to, że Senator opuścił sale w czasie głosowania interesujących nas ustaw.
Opuścił ją, aby nie łamiąc dyscypliny głosowania, która została zarządzona, dać wyraz temu, że się z proponowanymi zmianami nie zgadza. Widocznie uznał, że tylko tak może zaprotestować. Tak postąpił on i kilku innych senatorów.       Według Pana powyższe zachowanie, jest na tyle naganne, aby zaatakować osobę Pana senatora oraz wplątać w dyskusję moje niczego nie świadome dzieci. Pisze Pan odezwę do mieszkańców Bielawy, tak, jakby nasze sprawy Pana interesowały….

Według Pana, senatorowie którzy wyszli w czasie głosowania, są bardzie godni potępienia, od tych którzy głosowali za nią. /To mi przypomina sądy ludowe krótko po wojnie, w których orzekali świeżo namaszczeni sędziowie oderwani od pługa./    Personalny atak na osobę, która chciała nam pomóc, która nie powiedziała Panu złego słowa ani nigdy krytycznie nie wypowiadała się o warcabach, odbieram jako akt desperacji osoby , która czegoś się boi, a dodatkowo miała słabszy dzień.

Takimi wpisami warcabiści nie stworzą wokół dyscypliny dobrego klimatu. Osoby decyzyjne w sporcie uznają, że nie warto nam pomagać, ponieważ nasz prezes lży i obśmiewa na forach tych ,którzy nam sprzyjają.      Osobiście dodam, że zamiast poświęcać czas na pseudo dziennikarstwo śledcze, powinien Pan zająć się organizacją ME w Karpaczu, które jak chodzą słuchy chce Pan odwołać. Rozumiem że odwoływanie ważnych imprez to Pana sposób na podreperowanie budżetu PZWarc. Idąc tym trybem, proponuję odwołanie wszystkich przyszłorocznych imprez. Wówczas zaoszczędzi Pan ok. 100 tysięcy. /o ile po Pana wpisach coś z ministerstwa dostaniemy/. To odwołanie ME w Karpaczu jest prawdziwą kompromitacją, a nie opuszczenie Sali w proteście przeciwko proponowanym zmianom w ustawie.      W Pana wpisach czuć głębokie zaangażowanie, podszyte złością i okraszone niezgrabymi epitetami.

Niestety słowotok przesłania sens Pana wypowiedzi, a dodatkowo szkodzi środowisku warcabowemu. Jako rasowy warcabista , powinien Pan przed wykonaniem ataku sprawdzić czy nie ma kontr kombinacji…

 

Z poważaniem
Robert Jurcewicz
Sekretarz LWKS Złote Piony

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.