XX Mistrzostwa Europy

132

Za dwa miesiące w Moskwie odbędą się jubileuszowe Mistrzostwa Europy. Nie po raz pierwszy w Moskwie. Raz już mieliśmy ME w stolicy Rosji (wówczas ZSRR), a było to w roku 1987. Do 2002 roku do ME trzeba było się zakwalifikować. Nowe czasy, gdy wszystko przyspiesza i imprez jest co raz to więcej spowodowały, że od XIV edycji ME w Bovec (Słowenia) mają one w zasadzie charakter otwarty. Zagrać może każdy kogo zgłosi macierzysta federacja i nie ma ograniczeń ilości zawodników z jednego kraju.

Zanim PZWarc zgłosi naszą reprezentację (nie jest to łatwe bo do dzisiaj nie ma szczegółowych informacji o turnieju, chociaż działają już strony internetowe), chciałbym troszeczkę poszperać w historii tego turnieju.
Zacznę od skopiowania artykułu nieodżałowanego Zygmunta Pawlickiego (na zdjęciu z 1996 roku z I. Kupermanem), który w 2002 roku na łamach dwumiesięcznika “Polskie Warcaby” napisał artykuł:

Zaczęło się przed 37 laty…

 „Gorące lato warcabistów Europy” – takim tytułem opatrzyło radzieckie czasopismo warcabowe „Szaszki” relację z turnieju o Puchar Europy, który rozegrano we włoskim Bolzano w dniach od 20.06 – 1.07.1965 r.
W kalendarzu oficjalnych międzynarodowych zawodów FMJD pojawiło się nowe interesujące wydarzenie – Puchar Europy. Zakładano, że będzie rozgrywany co dwa lata.
Do tej pory odbyło się 12 edycji Mistrzostw Europy, w których triumfowali: czterokrotnie Ton Sijbrands (Holandia 1967, 1968, 1969, 1971) oraz po jednym razie I. Kuperman (ZSRR 1965), A. Andreiko (ZSRR 1974), R.Leszczyński (ZSRR 1977), V. Virnyj  (ZSRR 1983), G.Jansen (Holandia 1987), G.Valneris (Łotwa 1992), A.Georgijew (Rosja 1995) i H.Wiersma (Holandia 1999).

A zaczęło się wszystko w roku 1965…. Co to był za rok w światku warcabowym? Najstarsze pismo warcabowe „Het Damspel” weszło w swój 57 rok istnienia, wydawane w Rydze „Szaszki” zaczęły wydawanie swego siódmego rocznika. D.Jurcka zdobywa mistrzostwo Australii wygrywając w finale wszystkie partie. Były mistrz świata P. Roozenburg wygrywa w lutym turniej „Coca-Cola”. Jego forma zwyżkuje, co wydaje się być dobrym prognostykiem przed zbliżającym się Pucharem Europy. Hugo Verpoest zostaje mistrzem Belgii, a J.T. Cazemier wygrywa mistrzostwa Szwajcarii. Radziecki dziennik „Prawda” otwiera na swoich łamach rubrykę warcabową, a jej redaktorem zostaje aktualny mistrz świata W. Szczegolew. W Kijowie rozegrano mistrzostwa zrzeszenia „Spartak”. Zdecydowane zwycięstwo odnosi I. Kuperman. W dniach od 2-12 czerwca rozegrano w Hoogezand trzecią edycję turnieju „Brinta”, który zgromadził na starcie wielu świetnych warcabistów. W piękny sposób triumfuje Szczegolew, pozostawiając w pobitym polu Kanadyjczyka Deslauriers, świetnie zapowiadającego się 15-letniego Sijbrandsa i Senegalczyka Baba Sy. Na turnieju dochodzi jednak do sensacyjnego zwycięstwa Tonny Sijbrandsa nad późniejszym zwycięzcą turnieju. Prasa holenderska wprost szaleje z radości. Piętnastoletni T. Sijbrands za silny dla mistrza świata!

Po tym turnieju elita warcabowa rozjeżdża się na dwa turnieje: do Hagi i Bolzano. W Hadze (17-20.06.1965 r.) uczestniczą między innymi P. Roozenburg, Baba Sy i M. Deslauriers. Nie dochodzi jednak do konfrontacji arcymistrza holenderskiego z plejadą warcabistów radzieckich. W Hadze ZSRR reprezentuje N. Sretenski, który remisuje z Roozenburgiem.
Mistrz świata Szczegolew udał się do Bolzano na I Puchar Europy.

Tego lata w Bolzano, dużym ośrodku przemysłowym na północy Włoch, wyłoniono pierwszego zdobywcę Pucharu Europy. Od początku turnieju było wiadomo, że kwestia tytułu zostanie rozstrzygnięta pomiędzy dwoma reprezentantami ZSRR, którzy byli poza wszelką konkurencją. Na starcie turnieju stanęło 15 warcabistów, którzy grali systemem „każdy z każdym”. Przebieg turnieju miał bardzo żywiołowy charakter, grano zdecydowanie i jedynie około 35% partii zakończyło się remisem. Zwycięzcą I Pucharu Europy został radziecki arcymistrz, były mistrz świata Iser Kuperman. Wyprzedził on różnicą jednego punktu aktualnego mistrza świata Wiaczesława Szczegolewa (tytuł zdobyty na MŚ w grudniu 1964 r.). Szczegolew grał mocno, podobnie jak w Hoogezand, ale tym razem mniej przekonująco. Podobnie jak na turnieju w Holandii, doznał także w Bolzano nieoczekiwanej porażki z najmłodszym uczestnikiem turnieju . W siódmej rundzie 16-letni Szwajcar Andreas Kuyken spowodował, że mistrz świata w krótkim odstępie czasu uznał po raz drugi wyższość najmłodszego zawodnika turnieju.  Czy to jakiś przypadek psychologiczny? ( W tegorocznych ME na szczęście mistrz świata nie uczestniczył. Kto był najmłodszym uczestnikiem turnieju w Domburgu?) Zwycięstwo Kupermana było w pełni zasłużone. Turniej w Bolzano zasygnalizował jego rosnącą formę. (Wkrótce miał potwierdzić swą hegemonię w bezpośrednim pojedynku z W.Szczegolewem. W Tbilisi pokonał go 26:14 (+7, -1) i po raz czwarty został mistrzem świata.)

W przytoczonych przykładach możemy podziwiać próbki jego możliwości.

W Bolzano partia Kupermana ze Szczegolewem zakończyła się remisem.

Iser Kuperman  – Wiaczesław Szczegolew             1-1
Runda V, Bolzano 23.VI.1965
1.32-28 18-23 2.33-29 23×32 3.37×28 17-22 4.28×17 11×22 5.41-37 16-21 6.31-26 20-24 7.26×28 24×22 8.39-33 6-11 9.44-39 13-18 10.50-44 9-13 11.46-41 11-17 12.37-32 7-11 13.41-37 15-20 14.34-29 20-25 15.32-28 19-23 16.28×19 14×34 17.40×29 10-14 18.37-32 14-19 19.32-28 19-24 20.29×20 25×14 21.39-34 5-10 22.34-29 13-19 23.44-40 1-7 24.42-37 11-16 25.36-31 3-9 26.37-32 9-13 27.32-27 19-23 28.28×19 14×34 29.40×29 17-21 30.29-23 21×32 31.38×27 18×38 32.27×9 4×13 33.43×32

(pozostałe partie można zobaczyć w oryginalnym artykule z 2002 roku w zakładce PUBLIKACJE).